“Dwa tygodnie i jedna noc” czyli całkiem inne ujęcie typowego romansu

Rzadko kiedy zdarza mi się sięgać po książki z gatunku romansów, ponieważ nie jest to coś, co szczególnie lubiłabym czytać. Jednak od czasu do czasu nawet ja robię wyjątek i decyduję się na coś, z czym nie zawsze było mi po drodze. Ostatnio całkiem przypadkiem w moje ręce wpadła najnowsza powieść Whitney G. pt. “Dwa tygodnie i jedna noc“, która mnie bardzo urzekła. Dawno już nie spędziłam tak przyjemnie wolnego czasu podczas czytania powieści. Myślę, że czasem warto dać szansę także nieznanym sobie autorom i sprawdzić, co oni mają do zaoferowania swoim czytelnikom. Muszę przyznać, że tak napisanej książki jeszcze po prostu nie czytałam.

Czy warto trzymać się stanowiska za wszelką cenę?

Ta powieść to tak zwany biurowy romans, więc jej akcja toczy się głównie w pewnej firmie. Fabuła pokazuje nam relacje szefa i jego asystentki. Preston Parker to niesamowicie przystojny milioner, właściciel sieci hoteli, który uchodzi za ideał, ale ma swoje za uszami. Tara natomiast to kobieta, która od dawna jest zauroczona mężczyzną i kiedy w końcu udaje jej się zostać jego asystentką, myśli, że złapała prawdziwe szczęście. Jak bardzo się myliła, dowie się naprawdę szybko. Preston okaże się bowiem okropnym szefem. Można powiedzieć, że dziewczyna będzie przez niego mobbingowana. Kobiecie udaje się bardzo długo utrzymać na swoim stanowisku, długo znosi to, co otrzymuje od swojego szefa. Każdy jednak ma jakieś granice, więc decyduje się w końcu odejść z firmy. Czy jej się to uda? Jak na to zareaguje jej szefa? Co tak naprawdę knuje i czego od niej oczekuje? Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Każdy ma swoje granice

Dawno nie czytałam tak ciekawie i wielopłaszczyznowo napisanej książki. Z jednej strony jest to typowy romans, pełen erotyzmu i tego typu wątków, ale z drugiej strony autorka porusza także bardzo ważny temat, jakim jest mobbing. Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie powieści, w której ten temat byłby aż tak uwypuklony. Whitney G. oczywiście nie opisuje jakichś brutalnych scen, które miałyby świadczyć o tym, że szef znęca się nad swoją pracownicą, ale delikatnie pewne kwestie pokazuje, co robi robotę. Na duży plus zasługuje w powieści także kreacja bohaterów, którzy nie są postaciami płaskimi. Mają swoje konkretne, często skrajne, cechy charakteru i są po prostu barwne.

Jeśli więc szukacie romansu, który nie do końca jest takim typowym romansem, to koniecznie sięgnijcie po tę powieść, bo warto. Z pewnością nie będziecie żałować takiego kroku.